Maj to jeden z miesięcy, w których ryzyko kontaktu z kleszczami jest szczególnie wysokie. Myśliwi przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas przebywania w lasach, na łąkach, polach, działkach, w parkach czy ogrodach. Ostrożność powinni zachować wszyscy korzystający z przyrody. W tym roku kleszczy może być jeszcze więcej niż w ubiegłych latach, ponieważ pokrywa śnieżna, która w wielu miejscach utrzymywała się przez długi czas, chroniła glebę i ściółkę przed silnym przemarzaniem.
Znaczenie profilaktyki potwierdzają dane epidemiologiczne
Według wstępnych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego od 1 stycznia do 15 kwietnia 2026 r. w Polsce odnotowano 3659 przypadków boreliozy, wobec 3042 w analogicznym okresie 2025 r. W tym samym czasie zgłoszono 23 przypadki kleszczowego zapalenia mózgu. To choroby, których nie wolno lekceważyć, zwłaszcza przy częstym przebywaniu w terenie.
Myśliwi spędzają w łowiskach często kilkaset godzin w ciągu całego roku dlatego dobrze wiedzą, że kleszcze nie są problemem wyłącznie lasu ani szczytu lata. Można je spotkać na obrzeżach pól, łąkach, przy ścieżkach, w parkach, ogrodach czy przydomowych zaroślach. Maj to dobry moment, aby przypomnieć, że odpowiedzialne korzystanie z przyrody zaczyna się także od dbałości o własne bezpieczeństwo – mówi Wacław Matysek z Biura Prasowego Polskiego Związku Łowieckiego.
Jak zabezpieczyć się przed kleszczami?
PZŁ przypomina, że przed wyjściem w teren warto założyć odzież osłaniającą ciało, stosować środki odstraszające kleszcze i unikać przechodzenia przez wysoką trawę oraz gęste zarośla. Po powrocie należy dokładnie obejrzeć ciało, szczególnie pachwiny, zgięcia kolan i łokci, pachy, okolice uszu oraz skórę głowy. Sprawdzenia wymagają także psy, które mogą przynieść kleszcze do domu. W przypadku zauważenia kleszcza należy usunąć go jak najszybciej, najlepiej pęsetą lub specjalnym narzędziem, chwytając jak najbliżej skóry i wyciągając zdecydowanym ruchem. Nie należy smarować kleszcza tłuszczem, alkoholem ani innymi substancjami. Miejsce ukłucia trzeba zdezynfekować i obserwować. W razie pojawienia się rumienia, gorączki, bólu głowy, bólu mięśni, objawów grypopodobnych lub innych niepokojących objawów należy skontaktować się z lekarzem.
Kleszcze mogą przenosić m.in. boreliozę oraz odkleszczowe zapalenie mózgu. W przypadku odkleszczowego zapalenia mózgu nie ma leczenia przyczynowego, dlatego istotne znaczenie ma profilaktyka, w tym szczepienie ochronne, szczególnie u osób często przebywających na terenach zielonych. Główny Inspektorat Sanitarny wskazuje, że najwięcej zachorowań na KZM obserwuje się od kwietnia do listopada, a do grup szczególnie narażonych należą m.in. osoby pracujące w lesie, rolnicy, służby oraz turyści.